Biznesradar bez reklam? Sprawdź BR Plus
Wiadomości ETCGLDRMAU
171.52-2.28(-1.31%)HAN THE ROYAL MINT RESPONSIBLY SOURCED PHYSICAL GOLD ETC
Biznesradar bez reklam? Sprawdź BR Plus
W 2025 roku po raz pierwszy w historii na świecie zakupiono
ponad 5 000 ton złota. Na taką ilość królewskiego metalu wydano 555 mld
USD – wynika z danych Światowej Rady
Złota.
Złoto tanieje na rynku kasowym w czwartek po południu po tym jak doszło do krótkotrwałego umocnienia dolara, donosi Bloomberg.
Do hossy na rynku złota dołącza srebro i miedź. Trwa mania surowcowa. Rośnie popyt na zasoby namacalne, spada na zasoby niematerialne — waluty i obligacje.
Złoto bije rekord za rekordem, a fundusz Esaliens Złota i Metali Szlachetnych osiąga najlepsze wyniki w kraju. Współzarządzający nim od początku roku Aleksander Jerzewski tłumaczy co stoi za złotą gorączką i dlaczego spodziewa się coraz większej zmienności ceny kruszcu.
Żaden bank centralny na świecie nie kupił w ubiegłym roku tyle złota, co Narodowy Bank Polski. Już drugi rok z rzędu NBP jest liderem tego segmentu światowego rynku kruszcu - wynika z najnowszego raportu organizacji World Gold Council.
Notowania metali szlachetnych wciąż zwyżkują w niespotykanym wcześniej tempie. Nie chodzi już nawet o same poziomy cenowe, ale o to, jak łatwo i szybko rynek „zdobywa teren”.
Złoto kontynuuje w czwartek cenowy rajd i jest już notowane po niemal 5600 USD za uncję. Kolejne rekordy bije również srebro, którego cena przekroczyła 120 USD za uncję.
Złoto przekracza kolejne historyczne poziomy, choć na rynkach akcji nie widać paniki. Wyjaśniamy, dlaczego świat znów ufa metalowi bardziej niż walutom – od banków centralnych, przez dolara, po regulacje Bazylea III. Sprawdzamy też, co powiedział Jerome Powell po posiedzeniu Fedu, dlaczego S&P 500 dotknął poziomu 7000 punktów oraz co oznacza sądowa decyzja w sprawie Columbusa Energy.
Napięcia wokół Iranu podbijają ceny ropy, złoto przekracza kolejne historyczne poziomy, Amazon przyspiesza restrukturyzację, a UE testuje nowy format integracji. To tylko część najważniejszych informacji dnia.
Szczyt ferii zimowych to test dla realnej gospodarki: Podhale od lat funkcjonuje według własnych reguł, na styku legalności i pragmatyzmu. W PB Brief sprawdzamy, dlaczego to nie anomalia, lecz model. Patrzymy też na Wall Street – rekordy indeksów, słabego dolara i historyczne ceny złota – oraz na to, co te sygnały oznaczają dla polskich inwestorów. Do tego satelitarna alternatywa dla Starlinka, kłopoty Dino i energetyczna kartka z kalendarza.
Cena złota utrzymała się powyżej bariery 5000 USD i minimalnie poprawiła rekord z poniedziałku pomimo pojawienia się chętnych do realizacji zysków. Srebro drożało wciąż na rynku kasowym, ale na rynku kontraktów terminowych jego cena spadała.
Złoto może nadal zyskiwać na wartości, ponieważ rosnąca izolacja USA na arenie międzynarodowej przekonuje wielu inwestorów do redukcji aktywów dolarowych i przejścia na kruszec – powiedział Vincent Mortier, dyrektor ds. inwestycji w Amundi w wywiadzie dla Bloomberg Television.
Istotnym aspektem dotyczącym srebra jest fakt, że rzadko jest ono głównym celem wydobycia. Większość firm górniczych koncentruje się na metalach przemysłowych, jak miedź lub metalach szlachetnych jak złoto, a srebro, łączące w sobie obie charakterystyki pojawia się jedynie jako produkt uboczny. Warto jednak spojrzeć w stronę wydobywających go spółek, które na srebrnej hossie zyskują nie mniej niż górnicy złota, czego najlepszym przykładem jest polski KGHM.
Rekordowy rajd złota i słabnący dolar, nowe dane o kondycji polskiego konsumenta, przełomowa decyzja UE o rosyjskim gazie oraz ostrożność firm w inwestycjach. To tylko część najważniejszych informacji dnia.
Cena złota na światowych giełdach po raz pierwszy w historii przekroczyła barierę 5 tysięcy dolarów za uncję. W szczytowym momencie notowań na rynku spotowym, złoto osiągnęło rekordowy poziom 5092,71 dolarów za uncję.
Ceny złota po raz pierwszy w historii przekroczyły poziom 5 000 dolarów za uncję trojańską. Srebro wyceniane jest już na blisko 108 USD/oz. Oba metale drożeją w takim tempie, jakby jutro świat fiducjarnego pieniądza miał się skończyć.
W poniedziałek cena złota przekroczyła 5000 USD za uncję, kontynuując historyczną zwyżkę. Inwestorzy nadal stawiają na nie w obliczu niepewności i napięć geopolitycznych.
Przedostatni tydzień stycznia zaskoczył mocnymi danymi z gospodarki. Informacje z rynku pracy, z przemysłu, ceny złota i notowania bitcoina nie dawały wytchnienia inwestorom i wszystkim śledzącym rynki. Oliwy do ognia dolewały doniesienia z Forum Ekonomicznego z Davos.
Srebro po raz pierwszy w historii były wyceniane na przeszło sto dolarów za uncję. Niektóre nieco mniej aktywne serie kontraktów terminowych na złoto przekroczyły poziom 5 000 USD/oz.
Biznesradar bez reklam? Sprawdź BR Plus
