Biznesradar bez reklam? Sprawdź BR Plus
Wiadomości GC.FUT (GOLD)
4599.710+98.810(+2.20%)Gold Spot - Złoto
Towary (CFD)
Biznesradar bez reklam? Sprawdź BR Plus
Poniedziałkowy poranek przyniósł nowe rekordy cen złota i srebra. Trudno nie powiązać tej informacji z presją rządu USA wywieraną na Rezerwę Federalną.
Cena złota ustanowiła rekord, ale zdaniem Tomasza Tarczyńskiego z Opoka TFI kruszec jest już mocno przewartościowany.
Początek nowego tygodnia stoi pod znakiem wzrostu zainteresowania inwestorów tzw. bezpiecznymi przystaniami. Złoto ustanowiło nowy rekord wyceny napędzany zarówno napięciami geopolitycznymi, jak i obawami o niezależność władz monetarnych w Stanach Zjednoczonych. Drożeje również ropa.
Notowania złota i srebra dynamicznie rosną, osiągając historyczne maksima w reakcji na napięcia geopolityczne, wahania dolara oraz coraz silniejsze oczekiwania rynku na obniżki stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych. Inwestorzy ponownie traktują metale szlachetne jako bezpieczną przystań.
Po podsumowaniu ubiegłorocznych wyników inwestorzy w USA muszą zmierzyć się z faktem, że rozgrzany amerykański rynek akcji został w tyle. W minionym roku tamtejsze indeksy radziły sobie gorzej nie tylko od wielu parkietów zagranicznych, ale nawet od złota. Eksperci wskazują na rodzące się bańki spekulacyjne i szukają szans w nowych sektorach. Sprawdzamy, o czym mówi się teraz na Wall Street.
Odejście wieloletniej szefowej Google Polska, przejęcie niemieckiej spółki przez Pesę, jeden z najlepszych wyników w historii SNB, napędzany wzrostem cen złota, oraz coraz słabsze sygnały z brytyjskiego rynku pracy. To tylko część z najważniejszych informacji dnia.
Szwajcarski Bank Narodowy zakończył 2025 rok z zyskiem około 32,5 mld USD — poinformował bank centralny w piątek. Kluczowym źródłem tego wyniku był gwałtowny wzrost cen złota, po które inwestorzy masowo sięgali w poszukiwaniu bezpiecznej przystani – podaje agencja Reuters.
Złoto stanowi już ponad 28 proc. rezerw polskiego banku centralnego. To bardzo blisko celu, jaki wyznaczył sobie zarząd NBP, decydując się na zakupy kruszcu. Ale skupowanie złota przez NBP budzi kontrowersje wśród ekonomistów.
Według najnowszych danych Ludowy Bank Chin i Narodowy Bank Polski kontynuowały w grudniu 2025 r. zakupy złota, powiększając tym samym jego rezerwy w swoich bilansach. Wszystko wskazuje na to, że NBP po raz drugi z rzędu został największym kupującym złoto bankiem centralnym na świecie.
Analitycy HSBC uważają, że wzrost napięcia geopolitycznego i zadłużenia mogą spowodować dojście ceny złota do 5000 USD w pierwszej połowie tego roku, informuje Reuters.
Ostatni rekordziści wśród indeksów z amerykańskich giełd poddali się korekcie, podobnie jak srebro i złoto. Przecena dotknęła też ponowne akcje w Azji.
Rok 2025 był bezapelacyjnie rokiem złota (oraz srebra). Metale szlachetne skradły show nawet manii AI, notując najwyższe stopy zwrotu od 46 lat. I to nie był przypadek.
To będzie kolejny rok hossy, ale pod znakiem dużo większej zmienności oraz przewagi małych i średnich spółek – przewidują eksperci Domu Inwestycyjnego Xelion. Atrakcyjne pozostaną obligacje skarbowe, a z kruszców bardziej opłaci się postawić na złoto niż na srebro, które okazało się inwestycyjnym przebojem 2025 roku.
W środę na rynkach złota i srebra przeważała podaż. Inwestorzy realizowali zyski, szczególnie na srebrze, które we wtorek osiągnęło rekordową cenę ponad 80 USD za uncję. Obawy geopolityczne zeszły na drugi plan. Na pierwszy wróciły perspektywy dolara.
Narodowy Bank Polski poinformował w środę, że oficjalne aktywa rezerwowe Polski wynosiły 231 mld euro na koniec grudnia. W przeliczeniu na dolary amerykańskie było to 271 mld USD.
Dwie osoby usłyszały zarzuty w sprawie określanej jako „Amber Gold dla bogatych”. Pomysłodawcą biznesu jest znany profesor Uniwersytetu Gdańskiego. Miliony złotych stracili pokrzywdzeni, którzy zainwestowali w piramidę finansową.
Ludowy Bank Chin (PBOC) już od 14 miesięcy systematycznie zwiększa swoje rezerwy złota, wzmacniając globalny popyt na kruszec i wspierając cen kruszcu, które w 2025 roku osiągnęły historyczne maksima. Banki centralne pozostają jednym z kluczowych motorów hossy na rynku złota.
Z najnowszych danych szwajcarskiego urzędu celnego wyłania się obraz gigantycznej operacji finansowej rządu Nicolasa Maduro. W latach 2013-17 do Szwajcarii trafiło wenezuelskie złoto o łącznej wartości 5,2 mld dolarów. Dla pogrążonego w głębokim kryzysie i izolowanego sankcjami Caracas, wyprzedaż kruszcu stała się kroplówką finansową, pozwalającą na utrzymanie płynności i finansowanie bieżących potrzeb aparatu władzy.
Złoto i srebro zdrożały mocno w poniedziałek w reakcji na odsunięcie w sobotę przez USA od władzy i wywiezienie z kraju prezydenta Wenezueli Nicolasa Maduro, co spowodowało wzrost niepewności geopolitycznej na świecie.
Biznesradar bez reklam? Sprawdź BR Plus
