Biznesradar bez reklam? Sprawdź BR Plus
Wiadomości USDPLN
3.5562+0.0416(+1.18%)USD/PLN 1:1 - dolar/złoty
FOREX
Biznesradar bez reklam? Sprawdź BR Plus
Przy wyważonej retoryce prezesa NBP podczas czwartkowej konferencji i słabszym dolarze, złoty może się umacniać w kierunku 4,24/EUR, oceniają w porannych raportach ekonomiści. Rentowności SPW powinny pozostać bliżej górnych ograniczeń średnioterminowych trendów bocznych.
Zgodna z oczekiwaniami ekonomistów redukcja stóp
procentowych w Narodowym Banku Polskim nie miała większego wpływu na notowania
złotego.
Przy wyważonej retoryce prezesa NBP podczas czwartkowej konferencji i słabszym dolarze, złoty może się umacniać w kierunku 4,24/EUR - oceniają w porannych raportach ekonomiści. Rentowności SPW powinny pozostać bliżej górnych ograniczeń średnioterminowych trendów bocznych.
Decyzja RPP o obniżce stóp procentowych o 25 pb. nie wywołała reakcji rynku, który spodziewał się takiej obniżki. Zdaniem ekonomistów, zarówno złoty, jak i polskie obligacje są obecnie pod wpływem wydarzeń globalnych. Jak oceniają, prawdopodobna jest stabilizacja rentowności 10-letnich papierów skarbowych, po ostatnich wzrostach.
Kontrakty w USA głównie zwyżkują po wyprzedaży we wtorek, a wzrostom przewodzi sektor IT po korzystnym dla Alphabet wyroku sądu w sprawie antymonopolowej. Indeksy w Europie zwyżkują. Dolar osłabia się.
Przed ogłoszeniem decyzji Rady Polityki Pieniężnej kurs euro utrzymał się blisko środka przedziału konsolidacji. Analitycy zakładają, że RPP nie będzie chciała za bardzo osłabić złotego.
Jeśli przekaz z posiedzenia Rady Polityki Pieniężnej będzie umiarkowanie gołębi, złoty powinien się umocnić w okolice 4,25/EUR - oceniają w porannych raportach ekonomiści. Podczas środowej sesji notowania SPW nie powinny znacząco się zmienić, jednak ryzyka przechylone są w kierunku nieco niższych ich rentowności.
Kontrakty w USA są na minusie, podobnie jak indeksy w Europie. Inwestorzy niepokoją się o rosnące rentowności obligacji na głównych rynkach. Dolar umacnia się.
Wtorkowy poranek stał pod znakiem globalnego umocnienia dolara
amerykańskiego. Natomiast rynek złotego wyczekiwał środowej decyzji Rady
Polityki Pieniężnej.
Wtorkowy poranek stał pod znakiem globalnego umocnienia dolara amerykańskiego. Natomiast rynek złotego wyczekiwał środowej decyzji Rady Polityki Pieniężnej.
Ceny ropy rosną w poniedziałek o około 1 proc., na fali obaw o przerwy w dostawach związane z nasilającymi się atakami powietrznymi w wojnie rosyjsko-ukraińskiej oraz wskutek osłabienia dolara – podaje agencja Reuters.
Początek miesiąca na rynku walutowym zaczynamy od osłabienia dolara w relacji do euro. Natomiast kurs euro względem polskiego złotego pozostawał bez większych zmian.
W lipcu amerykańska waluta zanotowała pierwszy wzrost od objęcia urzędu przez Donalda Trumpa, zyskując 2,7 proc. W sierpniu przyszła jednak korekta – spadek o 1,6 proc. – podaje agencja Bloomberg.
W piątek po południu notowania EUR/PLN znajdują się w pobliżu poziomów odniesienia. Zdaniem analityków, nie jest wykluczone, że następuje odpływ kapitału od polskich aktywów, co powoduje, że złoty może znaleźć się pod presją. Jak oceniają, rentowności krajowych obligacji powinny spadać w horyzoncie kolejnych miesięcy.
Kontrakty w USA zniżkują, podobnie jak indeksy na giełdach w Europie. Rynki analizują raport nt. deflatora PCE w USA za lipiec - odczyt był zgodny z oczekiwaniami. Dolar umacnia się.
Po środowym osłabieniu, w czwartek polska waluta była stabilna wobec głównych walut. Rentowności obligacji wzrosły wobec porannych poziomów. Zdaniem ekonomistów, złoty pozostaje relatywnie silny mimo niesprzyjającego otoczenia. Jak oceniają, możliwy jest niewielki wzrost stóp swap.
Kontrakty w USA są głównie na minusach, podobnie jak indeksy w Europie. Inwestorzy oceniają wyniki kwartalne Nvidii w poszukiwaniu wskazówek dotyczących popytu na rozwiązania związane z AI. Dolar osłabia się.
Notowania złotego mogą zależeć od odczytów inflacyjnych z USA i Polski, które publikowane będą w piątek, natomiast dla długu kluczowe będą założenia budżetu na 2026 rok, uważają analitycy.
Z powodu rosnącego ryzyka podważenia niezależności Fed przez Donalda Trumpa, strategowie Citigroup zalecają obstawianie słabnięcia dolar i wzrostu rentowności długoterminowych obligacji USA, informuje Bloomberg.
Globalnie obserwujemy coraz mocniejszego franka szwajcarskiego, co jednak póki co nie niesie ze poważniejszych konsekwencji dla pary frank-złoty.
Biznesradar bez reklam? Sprawdź BR Plus
