Lubię schematy, reguły i zasady. Często upraszczają mi życie. I choć są obszary, gdzie jestem otwarty na eksperymenty i schodzenie z utartych ścieżek, rzadziej dotyczy to inwestycji. Rzadziej, bo są nieliczne wyjątki, ale tu wyjątki raczej potwierdzają regułę. Dzisiejszy koncept jest dość uniwersalny i chociaż przytaczam go w konkretnym kontekście, sprawdzi się w wielu innych sytuacjach.
Test „czy” [newsletter]
Pełna treść opracowania jest dostępna dla użytkowników BR Premium i BR MAX