Na trudnym rynku każde 10% zysku korci. Zwłaszcza, że to właśnie mechanizm sukcesu i nagrody jest „ulubionym” środowiskiem pracy „hormonu przyjemności”. Ale wzrost dopaminy pojawiaj się również wtedy, gdy sprzedajemy z 50% czy 100% zyskiem. Nawet może wówczas jest jeszcze większy. Tymczasem mało kto potrafi sobie powiedzieć – to zysk na 3 lata. Poczekam na kolejną dobrą okazję. Tęsknimy za nagrodą, podejmujemy kolejne decyzje – szybsze, mniej dopracowane, bardziej impulsowe i chaotyczne. Z czasem okazuje się, że spółka sprzedana na +X% za chwilę melduje się na 2X, 3X itd. Dopaminę zastępuje żal, wynikający z przegapionych korzyści. Dlatego dziś chwilę o problemach z trzymaniem – w przeciwieństwie do innych sfer życia w inwestowaniu możemy to jakoś ogarnąć.
Problemy z trzymaniem [newsletter]
Pełna treść opracowania jest dostępna dla użytkowników BR Premium i BR MAX