Początek handlu w pierwszym dniu września przyniósł umocnienie polskiej waluty. Poniedziałkowy skok notowań euro został zredukowany jeszcze tego samego dnia, a w trakcie wtorkowej sesji kurs EUR/PLN zszedł poniżej granicy 4,3250 zł. Inwestorzy pozostawali wciąż pod wpływem jastrzębich wypowiedzi z Rezerwy Federalnej i utrzymujących się wysokich cen surowców energetycznych, czekając na ważne dane z amerykańskiego rynku pracy.
Polska waluta utrzymuje stabilną pozycję na rynku we wtorek. Złotemu sprzyja poprawa koniunktury u naszego największego partnera handlowego oraz spadek cen ropy naftowej na świecie. We wtorek rano za euro trzeba zapłacić 4,3061 zł, a dolar kosztuje 3,6945 zł. W dłuższym terminie, w ocenie ekonomistów BOŚ, można oczekiwać dalszej stabilizacji EUR/PLN w okolicy 4,30 zł, a analitycy ING rysują scenariusz przebicia w dół wspomnianego poziomu, który daje szansę umocnienia...
Wyraźna przecena amerykańskiego dolara na rynku globalnym oraz pozytywny odbiór planów reformy podatkowej skutkowały umocnieniem polskiej waluty. "Oczekujemy zatem zejścia EUR/PLN w okolice 4,31 oraz próby przełamania przez USD/PLN linii średnioterminowego trendu wzrostowego, przebiegającej w pobliżu 3,69" – prognozują ekonomiści największego polskiego banku.
Weekendowe uspokojenie sytuacji geopolitycznej na Bliskim Wschodzie przyniosło wyraźną poprawę rynkowych nastrojów oraz gwałtowny spadek cen ropy naftowej. W takim otoczeniu polska waluta rozpoczyna tydzień od mocnego akcentu, a kurs EUR/PLN zszedł w okolice 4,31 zł. Z kolei dolar amerykański wyceniany jest na niecałe 3,79 zł. Przed nami ważny tydzień na rynku walut.