Bank Japonii potwierdził jastrzębie prognozy inflacyjne i dał jasno do zrozumienia, że przy umiarkowanym ożywieniu gospodarczym oraz narastającej presji cenowej możliwe są podwyżki stóp procentowych. W piątek jednak ich nie zmienił.
Bank Japonii może w najbliższych miesiącach przyjąć bardziej jastrzębie stanowisko. Spadek wartości jena, perspektywa solidnego wzrostu wynagrodzeń i ryzyko utrwalenia inflacji skłaniają decydentów do sygnalizowania gotowości do dalszych podwyżek stóp procentowych.
Japoński jen spadł do najniższych poziomów wobec dolara od połowy 2024 roku, a presja na walutę nasiliła się wraz ze spekulacjami o możliwych przedterminowych wyborach parlamentarnych w Japonii. Rynki obawiają się, że scenariusz polityczny wzmocni dotychczasową strategię fiskalną rządu, pogłębiając odpływ kapitału i zwiększając ryzyko interwencji walutowej.
Na początku skróconego tygodnia handlowego większość głównych indeksów giełdowych wzrosła. W górę poszły m.in. akcje Nvidii, a jednocześnie jen umacniał się wobec dolara po ostrzeżeniach japońskich władz przed nagłymi i silnymi wahaniami kursów walut – podaje agencja Reuters.
Podniesienie przez Bank Japonii głównej stopy procentowej do 0,75% - najwyższego poziomu od 1995 roku - stanowi istotny symbol odejścia od...