Biznesradar bez reklam? Sprawdź BR Plus
Wiadomości CL.FUT (CRUDE OIL)
57.640+0.150(+0.26%)WTI Light Crude Oil Spot - Ropa naftowa
Towary (CFD)
Biznesradar bez reklam? Sprawdź BR Plus
Notowania ropy Brent, która jest globalnym benchmarkiem, zmierzają do największego rocznego spadku ceny od pandemii COVID-19 z 2020 roku. Jest przekonanie, że nadmierna podaż surowca będzie wywierała presję na jego cenę również w 2026 roku, informuje Bloomberg.
Jeśli przemysł naftowy ponosi straty na sprzedaży ropy naftowej, nie można mówić, że załamanie nadchodzi - ono już nadeszło. Tak jest w Rosji, gdzie niektórym przedsiębiorstwom przestała się opłacać produkcja ropy naftowej z powodu rabatów oferowanym nabywcom w Chinach i Indiach.
W 2025 roku odnotowano wyraźny spadek cen ropy naftowej - to najgorszy wynik od 2020 roku, kiedy świat zmagał się z pandemią Covid-19. Nadpodaż surowca i niepewność na rynkach sprawiają, że inwestorzy z niepokojem patrzą w przyszłość.
Cena ropy odrobiła dużą część dużej zniżki z piątku, wywołanej obawą powrotu na rynek surowca z Rosji. Zwiększony popyt to również reakcja na deklaracje władz Chin stymulacji wzrostu gospodarczego w nadchodzącym roku, informuje Bloomberg.
Administracja waszyngtońska nakazała siłom zbrojnym USA skoncentrować się niemal wyłącznie na egzekwowaniu blokady wenezuelskiej ropy naftowej przez co najmniej dwa miesiące – podała w środę agencja Reutera, powołując się wypowiedź amerykańskiego urzędnika, zachowującego anonimowość.
Norweska spółka Orlenu kupiła udziały w dwóch złożach ropy w Norwegii. Transakcja zwiększy zasoby koncernu o ok. 8 mln baryłek ekwiwalentu ropy naftowej.
Norweska spółka Grupy Orlen kupiła udziały w złożach Albuskjell i Vest Ekofisk na Morzu Północnym - poinformował Orlen w komunikacie prasowym. Równocześnie Orlen Upstream Norway, wraz z pozostałymi udziałowcami, podjął decyzję inwestycyjną w sprawie zagospodarowania nowych zasobów.
Świąteczny tydzień na rynkach finansowych to czas niskiej płynności i mylących ruchów cen. Wyjaśniamy, dlaczego dolar, ropa i giełdy potrafią gwałtownie zmieniać kierunek, choć fundamenty się nie zmieniają, i dlaczego inwestorzy powinni zachować ostrożność. Sprawdzamy też, czy dane z Polski i USA mają dziś realne znaczenie oraz co oznacza przyspieszenie rozliczeń w PZU po zmianie władzy.
Objęte sankcjami tankowce, których blokadę ogłosił prezydent USA Donald Trump, odpowiadają za 70 proc. eksportu ropy z Wenezueli - poinformował w czwartek „Wall Street Journal”.
Administracja Trumpa sonduje możliwość powrotu amerykańskich firm naftowych do Wenezueli po odejściu Nicolasa Maduro, lecz dotąd koncerny nie są zainteresowane – podał portal Politico. Prezydent Donald Trump zażądał od wenezuelskiego reżimu zwrotu „ziemi i ropy naftowej” skonfiskowanej przez władze.
Główne indeksy Wall Street zniżkowały w środę, a S&P 500 i Nasdaq Composite osiągnęły najniższe poziomy zamknięcia od trzech tygodni. Powodem spadków są przede wszystkim obawy dotyczące sektora sztucznej inteligencji.
Parlament Europejski zdecydowaną większością zagłosował w środę w Strasburgu za wycofaniem się Unii Europejskiej z importu gazu ziemnego z Rosji. Europosłowie zażądali też zakazu importu rosyjskiej ropy naftowej.
Gwałtowny spadek cen ropy na świecie może okazać się najważniejszym przyszłorocznym trendem – zarówno w wymiarze geopolitycznym, bo uderzy w Rosję, jak i makroekonomicznym, pozwalając utrzymać w ryzach inflację. Wszystko za sprawą prognozowanej, ogromnej nadpodaży surowca.
KazTransOil, strategiczny operator rurociągów naftowych w Kazachstanie, podjął decyzję o uruchomieniu swojego pierwszego oddziału na terenie Unii Europejskiej. Nowa jednostka w Polsce ma wzmocnić bezpieczeństwo i ciągłość dostaw kazachskiej ropy naftowej do Europy, w tym przede wszystkim na rynek niemiecki, oraz umocnić rolę Polski jako kluczowego kraju tranzytowego w regionie.
Ceny ropy na globalnych rynkach mocno rosną w reakcji na decyzję amerykańskiego prezydenta ws. blokady tankowców zmierzających do i z Wenezueli - informują maklerzy.
Na zamknięciu wtorkowej sesji na Wall Street Dow Jones i S&P 500 odnotowały kolejne z rzędu spadki. Z kolei Nasdaq Composite zdołał odrobić niewielką część strat z ostatnich dni.
Ceny rosyjskiej ropy osiągnęły najniższy poziom od początku wojny w Ukrainie. Według agencji Bloomberg, to efekt nasilających się sankcji nałożonych przez Stany Zjednoczone i Unię Europejską. Coraz więcej tankowców z rosyjską ropą nie może znaleźć nabywców i tygodniami dryfuje po morzach. Spadek dochodów z eksportu surowców uderza w wojenny budżet Kremla.
Ceny rosyjskiej ropy naftowej spadły do poziomów nienotowanych od początku pełnoskalowej inwazji na Ukrainę. Połączenie zaostrzonych sankcji Zachodu, rosnących rabatów cenowych oraz spadku globalnych notowań surowca coraz mocniej ogranicza dochody Moskwy, kluczowe dla finansowania wojny oraz stabilności rosyjskiego budżetu państwa.
Blady strach padł na armatorów przewożących ropę dla wenezuelskiego koncertu naftowego. Instytucje śledzące ruchy supertankowców zarejestrowały, że kilka jednostek, w tym przewożąca rosyjską ropę, zawróciły z obranego kursu. Zmiany w żegludze nastąpiły po tym, gdy Stany Zjednoczone zdecydowały się zająć tankowiec "Skipper" u wybrzeży Wenezueli.
Biznesradar bez reklam? Sprawdź BR Plus
