Biznesradar bez reklam? Sprawdź BR Plus
Wiadomości CL.FUT (CRUDE OIL)
64.040+2.100(+3.39%)WTI Light Crude Oil Spot - Ropa naftowa
Towary (CFD)
Biznesradar bez reklam? Sprawdź BR Plus
Prezydent USA Donald Trump poinformował w środę, że odbył „świetną” pierwszą rozmowę z nową przywódczynią Wenezueli Delcy Rodriguez. Zapowiedział, że partnerstwo między USA i Wenezuelą będzie „spektakularne”.
Ropa naftowa mocno tanieje w czasie porannego handlu w czwartek. To pierwszy spadek notowań tego surowca od 6 sesji - informują maklerzy.
Ropa gwałtownie zaczęła tanieć po tym jak prezydent Donald Trump zasygnalizował, że do ataku USA na Iran może nie dojść, wynika z informacji przekazanych przez CNCB.
Wymiana handlowa Chin i Rosji w 2025 roku skurczyła się po raz pierwszy od 2020 roku, kończąc kilkuletni okres dynamicznego wzrostu. Dane chińskiej administracji celnej pokazują, że na spadek obrotów wpłynęły przede wszystkim niższy popyt na chińskie samochody w Rosji oraz spadek wartości importu rosyjskiej ropy naftowej do Chin.
Chiny, największy importer ropy naftowej na świecie, w coraz większym stopniu opierają się na dostawach z krajów objętych zachodnimi sankcjami, w tym z Iranu. Choć pozwala to Pekinowi znacząco obniżać koszty importu, narastające napięcia na Bliskim Wschodzie oraz presja ze strony USA zwiększają ryzyko zakłóceń w dostawach i komplikują sytuację energetyczną państwa.
Ropa naftowa drożeje i notuje najwyższe poziomy cen od listopada 2025 po zapowiedzi USA dot. taryf celnych na towary z krajów "prowadzących interesy" z Iranem - informują maklerzy.
Chęć zabezpieczenia się przed amerykańskim atakiem, a także mniejsze zakupy ropy przez Chiny z powodu sankcji spowodowały, że Iran ma rekordową ilość ropy zmagazynowaną w tankowcach, informuje Reuters.
Eksperci Goldman Sachs przewidują, że nadchodząca fala globalnej podaży doprowadzi do powstania znacznej nadwyżki na rynku ropy naftowej, co wymusi spadki notowań w 2026 r. Choć napięcia geopolityczne w Rosji, Wenezueli i Iranie mogą generować okresową zmienność, fundamenty rynkowe wskazują na konieczność korekty cenowej w celu przywrócenia równowagi między popytem a rosnącą produkcją.
Początek nowego tygodnia stoi pod znakiem wzrostu zainteresowania inwestorów tzw. bezpiecznymi przystaniami. Złoto ustanowiło nowy rekord wyceny napędzany zarówno napięciami geopolitycznymi, jak i obawami o niezależność władz monetarnych w Stanach Zjednoczonych. Drożeje również ropa.
Notowania ropy naftowej lekko zwyżkują, reagując na eskalację protestów w Iranie i ryzyko zakłóceń dostaw z kluczowego kraju OPEC. Skala wzrostów pozostaje jednak ograniczona, ponieważ inwestorzy biorą pod uwagę możliwe wznowienie eksportu z Wenezueli oraz perspektywę nadpodaży surowca w kolejnych kwartałach.
Ropa naftowa drożeje nieznacznie w poniedziałek, ale łącznie w ciągu ostatnich 3 sesji zalicza najmocniejszy wzrost notowań od października 2025 r. Inwestorzy obawiają się, że protesty w Iranie zagrażają dostawom ropy naftowej od tego 4. co do wielkości producenta ropy w OPEC - informują maklerzy.
Na stacjach paliw na terytorium Kuby zaczyna brakować benzyny i oleju napędowego - przekazały w niedzielę niezależne kubańskie media wiążąc to zjawisko z nagłym, a zarazem drastycznym, ograniczeniem dostaw ropy naftowej z Wenezueli po amerykańskim ataku na ten kraj z 3 stycznia br.
Prezydent USA Donald Trump podpisał w piątek rozporządzenie o „zabezpieczeniu” dochodów z wenezuelskiej ropy naftowej na kontach resortu finansów - podał Biały Dom. Ma to na celu zapewnienie amerykańskiej kontroli nad pieniędzmi.
Wenezuela, posiadająca największe na świecie udokumentowane rezerwy ropy naftowej, doświadczyła mimo to jednego z najgłębszych spadków stopy życiowej w nowoczesnej historii. Do kryzysu doprowadziły populizm, rozkład instytucji państwowych i, paradoksalnie, bogactwo surowców.
Siły amerykańskie prowadzą operację przejęcia kolejnego tankowca na Morzu Karaibskim - poinformowała w piątek agencja Reutera, powołując się na źródło w rządzie USA. Amerykanie zajmują powiązany z Wenezuelą tankowiec Olina, zlokalizowany w pobliżu Trynidadu i Tobago.
Ze złóż ropy w Wenezueli w pierwszej kolejności skorzystają amerykańskie koncerny naftowe. Jednak w dalszej perspektywie surowiec może trafić także do polskich rafinerii — uważa ekspert.
Na warszawskim parkiecie wczoraj w górę poszły notowaniach wszystkich głównych indeksów, a najmocniej mWIG40. W Europie Zachodniej trudno było określić jeden kierunek, a na notowania na Wall Street spory wpływ miał amerykański prezydent – zauważają w porannym komentarzu maklerzy Biura Maklerskiego Banku BNP Paribas.
Donald Trump nie zamierza powtarzać błędów z Iraku. Po odsunięciu od władzy Nicolása Maduro, Biały Dom wdraża w Wenezueli model "ropa za towary". Choć prezydent USA obiecuje naftową rewolucję w 18 miesięcy, inwestorzy muszą zmierzyć się z brutalną prawdą: wenezuelskie złoża to technologiczny koszmar.
Donald Trump i jego najbliżsi współpracownicy w administracji chcą, aby amerykańskie firmy przez lata dominowały w sektorze naftowym Wenezueli. Prezydent miał zasygnalizować, że chciałby obniżenia ceny baryłki ropy do 50 USD, informuje The Wall Street Journal powołując się na anonimowe źródła.
Prezydent USA Donald Trump powiedział w środę, że przychody ze sprzedaży wenezuelskiej ropy naftowej będą używane przez władze w Caracas do zakupu wyłącznie produktów wytwarzanych w Stanach Zjednoczonych. Wenezuela ma przekazać USA co najmniej 30 mln baryłek surowca.
Biznesradar bez reklam? Sprawdź BR Plus
