Biznesradar bez reklam? Sprawdź BR Plus
Wiadomości CL.FUT (CRUDE OIL)
87.640-0.830(-0.94%)WTI Light Crude Oil Spot - Ropa naftowa
Towary (CFD)
Biznesradar bez reklam? Sprawdź BR Plus
Rząd Szwecji zapowiedział w środę kolejną obniżkę podatku od benzyny i oleju napędowego, a także wsparcie transportu publicznego, branży lotniczej i rolnictwa. Działania te mają związek z wysokimi cenami ropy wynikającymi z wojny na Bliskim Wschodzie.
Wtorkowa sesja na Wall Street zakończyła się przewagą spadków wśród głównych indeksów, a inwestorzy realizowali część zysków z poprzednich dni. Przecena była widoczna zwłaszcza na akcjach spółek technologicznych, które ostatnio miały udaną passę. W górę poszły notowania ropy naftowej.
- Sytuacja przewoźników drogowych jest bardzo trudna to nie budzi żadnych wątpliwości. Stabilizacja na międzynarodowych rynkach jest dość pozorna, bo cena baryłki ropy wcale nie spadła zbyt mocno od momentu zawieszenia broni między Iranem, a Stanami Zjednoczonymi. Gospodarka Europy jest mocno uzależniona od sytuacji geopolitycznej, która zdaje się być w tym momencie najbardziej nieprzewidywalną od lat – mówi Hanna Mojsiuk, prezes Północnej Izby Gospodarczej w Szczecinie.
W ocenie Janisa Sartsa, dyrektora Centrum Eksperckiego NATO ds. Komunikacji Strategicznej w Rydze, niedawny incydent z dronami oraz późniejsza dymisja ministra obrony Andrisa Sprudsa świadczą o tym, że Łotwę jest dosyć łatwo sprowokować – przekazał łotewski nadawca publiczny LSM.
We wtorek rano notowania euro i dolara podążały w górę wykresów, czemu towarzyszył wzrost cen ropy naftowej.
Ceny ropy naftowej na globalnych giełdach kontynuują wzrosty po tym, jak prezydent USA Donald Trump poddał w wątpliwość rozejm Stanów Zjednoczonych z Iranem po odrzuceniu ostatniej oferty pokojowej złożonej przez Teheran - informują maklerzy.
Ceny ropy na światowych giełdach rosną po tym, jak prezydent USA Donald Trump zakwestionował trwałość rozejmu z Iranem i skrytykował ofertę Teheranu. Rynek ponownie wycenia ryzyko dla dostaw przez cieśninę Ormuz.
Poniedziałek na Wall Street przyniósł lekkie wzrosty, a S&P 500 pierwszy raz w historii zamknął dzień na poziomie powyżej 7.400 punktów. Stało się tak, pomimo kolejnego niepowodzenia rozmów USA z Iranem. Ceny ropy wzrosły po odrzuceniu przez prezydenta Trumpa propozycji Iranu mającej zakończyć wojnę.
Problemem są nie tylko mocno zmniejszone dostawy
ropy i gazu z Zatoki Perskiej, ale też globalne deficyty wielu kluczowych
surowców przemysłowych.
PERN ma możliwość szybkiego uruchomienia dostaw ropy naftowej do rafinerii Schwedt w Niemczech, z wykorzystaniem Naftoportu w Gdańsku, aby następnie transportować tam rurociągami około 2 mln ton surowca rocznie - poinformował w poniedziałek PAP rzecznik spółki Paweł Łukaszewicz.
Szefowie dyplomacji krajów UE zdecydowali poniedziałek o zakończeniu częściowego zawieszenia umowy handlowej z Syrią, co oznacza zniesienie kontyngentów na handel z tym krajem m.in. metalami i ropą. Decyzja uchyla obowiązującą od 2011 r. sankcję za naruszenia praw człowieka w czasach reżimu Baszara al-Asada.
Ceny ropy na światowych giełdach wyraźnie rosną po odrzuceniu przez prezydenta USA Donalda Trumpa propozycji pokojowej Iranu. Baryłka ropy West Texas Intermediate (WTI) w dostawach na czerwiec na nowojorskiej giełdzie NYMEX kosztuje obecnie 99,92 dolarów, co oznacza wzrost o 4,72 proc. Z kolei ropa Brent na londyńskiej ICE (dostawa w lipcu) wyceniana jest na 105,44 dolarów za baryłkę – to o 4,10 proc. więcej niż wcześniej.
Fiasko rozmów pokojowych z Iranem podbiło notowania ropy naftowej, co w konsekwencji zaszkodził polskiemu złotemu.
Ceny ropy na światowych giełdach wyraźnie rosną po odrzuceniu przez prezydenta USA Donalda Trumpa propozycji pokojowej Iranu. Baryłka ropy West Texas Intermediate (WTI) w dostawach na czerwiec na nowojorskiej giełdzie NYMEX kosztuje obecnie 99,92 dolarów, co oznacza wzrost o 4,72 proc. Z kolei ropa Brent na londyńskiej ICE (dostawa w lipcu) wyceniana jest na 105,44 dolarów za baryłkę – to o 4,10 proc. więcej niż wcześniej.
Perspektywa zakończenia trwającej od 10 tygodni wojny na Bliskim Wschodzie znów się oddala. Irańska odpowiedź na propozycję pokojową Stanów Zjednoczonych, została uznana przez Donalda Trumpa za "całkowicie nieakceptowalną". W reakcji na doniesienia, które pojawiły się w niedzielę 10 maja, ropa znów zaczęła drożeć. Mimo to większość azjatyckich rynków akcji rozpoczęła nowy tydzień od wzrostów.
W opinii szefa koncernu naftowego Saudi Aramco Amina Nassera, w konsekwencji wojny Izraela i USA przeciwko Iranowi i blokady Ormuzu świat w ciągu dwóch miesięcy został pozbawiony ok. 1 mld baryłek ropy naftowej. W wywiadzie dla Reutersa dodał, że powrót do stanu sprzed jej rozpoczęcia będzie wymagał czasu.
Saudyjski system przesyłowy East-West Pipeline (Petroline) i rurociąg Abu Dhabi Crude Oil Pipeline (ADCOP) w Zjednoczonych Emiratach Arabskich to kluczowe szlaki eksportu ropy naftowej omijające zablokowaną od 70 dni cieśninę Ormuz. Niemniej, oba rurociągi mogą jedynie częściowo zrekompensować zamknięcie tej drogi wodnej dla tankowców.
Piątkowa sesja na warszawskim parkiecie upłynęła pod znakiem wyraźnej przewagi podaży. Zaostrzenie sytuacji w rejonie cieśniny Ormuz oraz rozczarowujące dane z kluczowych spółek handlowych zepchnęły pod kreskę wymazując całkowicie ostanie odbicie. Podczas gdy w USA indeksy w zasadzie tylko rosną Europa znów zmagała się z przeceną głównych indeksów.
Kierowcy mogą odetchnąć z ulgą. Według prognoz biura Reflex już w przyszłym tygodniu spadną ceny benzyny, diesla i autogazu. Analitycy wskazują, że za obniżkami stoi przecena ropy naftowej związana z oczekiwaniami na uspokojenie sytuacji w regionie Zatoki Perskiej. W tle pojawia się także pytanie o przyszłość rządowego pakietu CPN.
Spadek cen ropy naftowej przełoży się na niższe ceny paliw na stacjach w przyszłym tygodniu - wynika z opublikowanych w piątek prognoz biura Reflex. Ze spadkiem cen rośnie prawdopodobieństwo rezygnacji z kontynuowania pakietu CPN.
Biznesradar bez reklam? Sprawdź BR Plus
