W piątek akcje Dino wzrosły o 10 proc., ale większość spółek w WIG20 traciła. Najmocniej – KGHM, który drugi dzień z rzędu został najgorszym blue chipem. Na sentyment na GPW negatywnie wpłynęły spadki na światowych rynkach.
Krajowe indeksy podążyły śladem rynków bazowych, który wystraszyły rosnących rentowności amerykańskich obligacji wynikających z coraz większych szans na wzrost stóp procentowych w USA. U podstaw obaw stoją rosnące ceny ropy, bo choć „epicka furia” się skończyła, to Cieśnina Ormuz nadal jest zamknięta. W WIG20 obserwowane szerokie i głębokie spadki, zwłaszcza na KGHM reagującym na oczywistą przecenę srebra w kontekście potencjalnie wyższych stóp. Amortyzować...
Choć zarząd Dino Polska na co dzień nie komentuje publicznie sytuacji pracowników i postulatów związkowców, tym razem zabrał głos przy okazji publikacji wyników za I kwartał 2026 r. Spółka potwierdziła wzrost wynagrodzeń i wskazała na rozwiązania, które jej zdaniem mają ograniczać liczbę codziennych zadań w sklepach.
Dino skupia się na budowie wolumenów w obliczu deflacji, która w kwietniu jeszcze się pogłębiła względem I kwartału - poinformował Michał Krauze, członek zarządu i dyrektor finansowy Dino.
Dino planuje przeznaczyć nawet 300 mln zł na wdrożenie automatów do zbiórki butelek i puszek. Recyklomaty mają pojawić się w całej sieci, a spółka przekonuje, że rozwiązanie poprawia komfort pracy i jest wygodniejsze dla klientów. Łączne inwestycje Dino w 2026 r. mają sięgnąć około 2,5 mld zł.
Choć zarząd Dino Polska na co dzień nie komentuje publicznie sytuacji pracowników i postulatów związkowców, tym razem zabrał głos przy okazji publikacji wyników za I kwartał 2026 r. Spółka potwierdziła wzrost wynagrodzeń i wskazała na rozwiązania, które jej zdaniem mają ograniczać liczbę codziennych zadań w sklepach.
Belgijska grupa What’s Cooking - producent dań gotowych m.in. dla Dino i Żabki rozbuduje zakład produkujący dania gotowe w Opolu za niemal 300 mln zł. O szczegółach inwestycji i obecności firmy w Polsce rozmawiamy z Greet Van Laecke, dyrektor ds. rozwoju nowego biznesu w What's Cooking Group.
O 15 proc. rosną o poranku notowania Dino Polska w reakcji na raport za I kwartał. Wyniki okazały się być wyraźnie lepsze od oczekiwań analityków.
Zysk netto jednostki dominującej grupy Dino Polska w I kwartale 2026 r. wyniósł 316 mln zł, wobec ok. 311,3 mln zł rok wcześniej. To wynik wyższy od konsensusu PAP Biznes, który zakładał 291,3 mln zł.
Sieć sklepów Dino w pierwszym kwartale 2026 roku przy wzroście przychodów o prawie 15 proc. i sprzedaży porównywalnej o 4,4 proc. zarobiła na czysto 316,3 mln zł, o 1,2 proc. więcej niż przed rokiem. Na koniec marca liczyła już prawie 3,1 tys. placówek. Niedawno firma, po zapowiedzi strajku generalnego przez związki zawodowe, podwyższyła pensje o 300 zł.
Zysk netto jednostki dominującej grupy Dino Polska w I kwartale 2026 r. wyniósł 316 mln zł, wobec ok. 311,3 mln zł rok wcześniej. To wynik wyższy od konsensusu PAP Biznes, który zakładał 291,3 mln zł.
W pierwszym kwartale 2026 r. przychody ze sprzedaży Grupy Dino wyniosły 8,4 mld zł i były o 14,8% wyższe niż w analogicznym okresie 2025 r. Na koniec marca 2026 r. sieć posiadała 3 094...
Zysk netto jednostki dominującej grupy Dino Polska wyniósł w pierwszym kwartale 2026 roku 316 mln zł wobec prawie 311,3 mln zł zysku rok wcześniej - podała spółka w raporcie kwartalnym. Konsensus PAP Biznes zakładał 291,3 mln zł zysku netto.
Sieć Dino Polska zdecydowała o czasowym wprowadzeniu do sprzedaży jaj klatkowych, argumentując to zakłóceniami podaży i sytuacją wywołaną ptasią grypą. Zdaniem Lidii Krawczyk z Compassion in World Farming decyzja ta jest "krokiem wstecz" i może podważać zaufanie do wcześniejszych zobowiązań branży handlowej dotyczących odchodzenia od chowu klatkowego.
Sieć Dino poinformowała nas, że w długoterminowej perspektywie podtrzymuje kierunek rezygnacji z jaj klatkowych. Choć cieszy nas fakt, że Dino nadal deklaruje przejście na ofertę bezklatkową, niepokojące jest to, że sieć nie wyznaczyła obecnie nowego terminu pełnej transformacji ani maksymalnego wolumenu sprzedaży jaj klatkowych w najbliższym okresie - mówi nam Joanna Stiller, specjalistka ds. komunikacji Stowarzyszenia Otwarte Klatki.
Informacja o ponownym wprowadzeniu do oferty jaj z chowu klatkowego przez Dino zelektryzowała rynek. Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, taką możliwość sonduje także inna z dużych sieci handlowych. Czy to znak, że w obliczu trudnych realiów rynkowych detaliści odłożą na półkę złożone kilka lat temu wizerunkowe deklaracje?
Trudno o lepszy przepis na wzrosty WIG20 niż zwyżki najbardziej znaczących spółek w indeksie jak Orlen, KGHM i największe banki. Na przeszkodzie nie stanęła nawet branżowa słabość spółek konsumenckich, z Dino na czele. Choć nastroje na zachodnioeuropejskich giełdach były mieszane, a Donald Trump swoimi wypowiedziami wywołał turbulencje na rynku surowców, polskie blue chipy zdołały wypracować solidne plusy. Lepszy sentyment mógł być zasługą słów… Władimira Putina.
Dino wydało komunikat o czasowym wprowadzaniu do oferty jaj pochodzących od kur z chowu klatkowego. Sieć wycofała jaja tzw. trójki ze sprzedaży w 2025 roku. Branża przyjmuje ten krok z satysfakcją.