Biznesradar bez reklam? Sprawdź BR Plus
Wiadomości USDPLN
3.8972+0.0055(+0.14%)USD/PLN 1:1 - dolar/złoty
FOREX
Biznesradar bez reklam? Sprawdź BR Plus
Środowego poranka rynki walutowe znajdowały się w stanie wyczekiwania na publikacje istotnych danych makroekonomicznych ze Stanów Zjednoczonych oraz weekendowe sympozjum bankierów centralnych w Jackson Hole. Złoty utrzymywał mocną pozycję, a kurs euro próbował schodzić poniżej poziomu 4,30 zł. Wyraźne uspokojenie widać było również na rynku surowcowym, gdzie doniesienia o dyplomatycznych rozmowach na Bliskim Wschodzie przełożyły się na spadek cen ropy naftowej.
Polska waluta utrzymuje stabilną pozycję na rynku we wtorek. Złotemu sprzyja poprawa koniunktury u naszego największego partnera handlowego oraz spadek cen ropy naftowej na świecie. We wtorek rano za euro trzeba zapłacić 4,3061 zł, a dolar kosztuje 3,6945 zł. W dłuższym terminie, w ocenie ekonomistów BOŚ, można oczekiwać dalszej stabilizacji EUR/PLN w okolicy 4,30 zł, a analitycy ING rysują scenariusz przebicia w dół wspomnianego poziomu, który daje szansę umocnienia...
Po tym, jak w ubiegłą w sobotę 1 dolar USA przekroczył kolejną psychologiczną granicę 2 mln riali, w poniedziałek irańska waluta dalej traciła na wartości; za 1 USD płacono 2,028 mln riali – poinformowała AP. Oficjalny kurs irańskiego Banku Centralnego to ok. 1,5 mln riali.
Amerykańska waluta rozpoczęła nowy tydzień w rejonie wielomiesięcznych dołków, podczas gdy euro kontynuowało silną passę. Na polskim rynku walutowym poniedziałek przyniósł lekkie odreagowanie po ubiegłotygodniowym umocnieniu złotego, podczas gdy inwestorzy wyczekiwali kluczowych doniesień geopolitycznych oraz piątkowego sympozjum bankierów centralnych w Jackson Hole.
Trzy czwarte Kanadyjczyków popiera decyzję premiera Marka Carneya o zawieszeniu negocjacji handlowych z USA i uważają w większości, że Kanada wyjdzie z tej sytuacji wzmocniona – wynika z opublikowanego w niedzielę sondażu ośrodka Angus Reid Institute.
Prezydent USA Donald Trump powiedział w piątek, że spodziewa się, iż umowa handlowa z Kanadą dojdzie do skutku. W sobotę upływa termin zawarcia porozumienia wyznaczony przez amerykańskiego prezydenta. Trump oświadczył też, że USA zaczynają pracować nad umową handlową z Meksykiem.
W piątek rano kontynuacja globalnej wyprzedaży amerykańskiej waluty zepchnęła kurs USD/PLN poniżej granicy 3,69 zł, wyznaczając nowe kilkumiesięczne minima. Złoty utrzymywał dobrą formę z czwartku, a notowania pozostałych walut wykazywały niewielką zmienność w oczekiwaniu na wstępne odczyty wskaźników PMI z Europy i Stanów Zjednoczonych.
Wyraźna przecena amerykańskiego dolara na rynku globalnym oraz pozytywny odbiór planów reformy podatkowej skutkowały umocnieniem polskiej waluty. "Oczekujemy zatem zejścia EUR/PLN w okolice 4,31 oraz próby przełamania przez USD/PLN linii średnioterminowego trendu wzrostowego, przebiegającej w pobliżu 3,69" – prognozują ekonomiści największego polskiego banku.
Środowy ranek na rynku walutowym upływał pod znakiem lekkiego osłabienia złotego i wyczekiwania na wieczorny protokół z posiedzenia Rezerwy Federalnej - tzw. "minutek" Fedu. Notowania dolara pozostają blisko wielomiesięcznych minimów, za to najciekawsze przetasowania mogą szykować się na franku szwajcarskim, który trafił na celownik globalnych graczy.
We wtorek rano na rynku walutowym panował spokój i niewielka zmienność. Po poniedziałkowym osłabieniu dolar delikatnie odbijał, a kurs euro nieznacznie wzrósł w rejon 4,315 zł. Inwestorzy przechodzą do porządku dziennego nad sytuacją na Bliskim Wschodzie i czekają na nowe odczyty makroekonomiczne.
Dolar wykazuje oznaki osłabienia po niedawnym umocnieniu, co eliminuje kolejną istotną przeszkodę dla wzrostu cen złota - uważa Ole Hansen z Saxo Banku. Wskazał, że notowaniom kruszcu sprzyjają też znikające obawy o podwyższenie stóp procentowych przez amerykański bank centralny.
Poniedziałkowy poranek przyniósł osłabienie amerykańskiej waluty na rynkach światowych. Kolejne rozczarowujące odczyty z gospodarki USA ograniczyły oczekiwania na podwyżki stóp procentowych przez Rezerwę Federalną. Na polskim rynku walutowym panował względny spokój, a kurs euro pozostawał stabilny.
Kurs euro naruszył kluczowe wsparcie leżące w strefie
4,30-4,31 zł i w środę rano był bliski przełamania.
Poprawa nastrojów na rynkach finansowych nie wystarczyła,
aby kurs euro do złotego przełamał strefę wsparcia leżącą powyżej 4,30 zł.
W 2026 r. wzrost PKB Polski w granicach 3,5-4 proc. jest do osiągnięcia, a parametry gospodarki nie wskazują na ryzyko jej przegrzania, nawet jeśli ruszy koniunktura w Europie – ocenia wiceprezes PFR Mikołaj Raczyński. Złoty, mimo lekkiego nominalnego osłabienia, nadal jest bardzo mocną walutą.
Kurs euro spadł do najniższego poziomu od blisko miesiąca, a
frank szwajcarski był najtańszy od czerwca.
Wyraźnie taniejący dolar kontrastował z wciąż względnie wysokim kursem euro.
Tym razem obyło się bez podwyżki stóp procentowych w
Rezerwie Federalnej. To zdjęło część presji z polskiego złotego, a resztę zrobił
osłabiający się dolar.
Nasza waluta trzyma się jednak nieźle. Zarówno kurs euro do złotego jak i dolara do PLN utrzymały się poniżej lipcowych maksimów.
Biznesradar bez reklam? Sprawdź BR Plus
