Biznesradar bez reklam? Sprawdź BR Plus
Wiadomości USDPLN
3.8972+0.0055(+0.14%)USD/PLN 1:1 - dolar/złoty
FOREX
Biznesradar bez reklam? Sprawdź BR Plus
O historii ewakuacji polskiego złota we wrześniu 1939 roku napisano wiele. Zdecydowanie rzadziej mówi się o historii złotych rezerw za czasów Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej. A te stopniały względem przedwojennych poziomów i to mocno. Przez lata 1 złoty miał odpowiadać 0,222 g czystego złota, ale z tą fikcją skończono dopiero w 1982 r.
Na poprawie globalnego sentymentu inwestycyjnego korzystał także polski złoty, który umocnił się wobec euro i dolara. Kurs euro spadł w pobliże kwietniowego dołka.
Środowy poranek przynosi umocnienie złotego i spadek kursu euro poniżej 4,25 zł. Lokalnym czynnikiem będzie popołudniowa decyzja Rady Polityki Pieniężnej.
Złoty pozostał stabilny, a kurs euro ledwo drgnął. Dziś do gry wchodzi Rada
Polityki Pieniężnej.
Kurs euro powoli pnie się w górę, przekraczając linię 4,25 zł. Zdaniem analityków losy polskiej waluty są obecnie powiązane z rozwojem sytuacji na Bliskim Wschodzie.
Dalsze wzrosty cen ropy naftowej pogorszyła sytuację polskiego złotego, w efekcie czego kurs euro przekroczył barierę 4,25 zł.
Kurs euro do złotego utrzymał się w pobliżu 4,25 zł. Brak większej
zmienności obserwowano także na parze euro-dolar. Wieczorny komunikat z kwietniowego posiedzenia władz Rezerwy
Federalnej powinien być głównym wydarzeniem dnia na rynkach walutowych.
Zanim przyjdzie długi majowy weekend, w niektórych krajach określany jako złoty, rynkowych emocji dostarczy bogaty kalendarz makroekonomiczny, w tym decyzje Fed, EBC i BoE. Inwestorzy wyczekują ostatniej konferencji Jerome’a Powella po ogłoszeniu decyzji Rezerwy Federalnej. Emocje podgrzeje publikacja raportów finansowych Apple, Microsoft, Amazona czy Mety czy Google'a oraz całej plejady gwiazd z krajowego parkietu wraz z końcem terminu raportowania rocznego na GPW.
Pomimo osłabienia globalnego apetytu na ryzyko kurs euro przerwał wzrostową serię i zatrzymał się poniżej 4,25 zł.
Kurs euro szedł w górę za sprawą niepewności związanej z sytuacją na Bliskim Wschodzie. Naszej walucie szkodził też umacniający się dolar amerykański.
Kurs euro zdołał utrzymać się poniżej 4,24 zł i tym samym pozostał w pobliżu dolnego ograniczenia „wojennego” trendu bocznego.
Kurs euro bez powodzenia spróbował wybić się dołem z trendu bocznego obowiązującego od początku marca. Złoty jest już niemal tak samo mocny jak przed izraelsko-amerykańskim atakiem na Iran.
Krótkotrwały optymizm na rynkach wyparował równie szybko, jak się pojawił. Choć piątkowe deklaracje Teheranu o pełnym otwarciu cieśniny Ormuz dawały nadzieję na stabilizację, nowy tydzień brutalnie zweryfikował te oczekiwania. Globalny sentyment gwałtownie skręcił w stronę awersji do ryzyka, co szybko znalazło odbicie w osłabieniu złotego.
W piątek rano kurs euro utrzymał się blisko sześciotygodniowych minimów, oczekując na dobre wiadomości z Bliskiego Wschodu.
Dokładnie tydzień temu poznaliśmy laureatów najważniejszego plebiscytu w polskiej branży finansowej. Uroczysta gala Złoty Bankier 2026 po raz kolejny zgromadziła czołowych przedstawicieli sektora, którym wręczyliśmy nagrody za najlepsze, najbardziej innowacyjne produkty i najwyższe standardy obsługi klienta.
Dobre nastroje na rynkach finansowych służą polskiemu złotemu i pozwoliły na spadek kursu euro do najniższego poziomu od wybuchu wojny na Bliskim Wschodzie.
Po raz pierwszy od sześciu tygodni kurs euro znalazł się poniżej 4,24 zł. Także dolar amerykański notowany jest najniżej od wybuchu wojny z Iranem.
W pierwszych dniach i tygodniach konfliktu na Bliskim Wschodzie dolar pełnił funkcję bezpiecznej przystani, ale w ostatnich dniach zależność między dolarem a cenami ropy wyraźnie się osłabiła - uważa główny strateg makroekonomiczny w Saxo Banku John J. Hardy.
Bez wyraźnych ku temu powodów początek tygodnia przyniósł
istotne umocnienie złotego i spadek kursu euro w pobliże 4,24 zł.
Biznesradar bez reklam? Sprawdź BR Plus
