Biznesradar bez reklam? Sprawdź BR Plus
Wiadomości ETCGLDRMAU
161.80+3.80(+2.41%)HAN THE ROYAL MINT RESPONSIBLY SOURCED PHYSICAL GOLD ETC
Biznesradar bez reklam? Sprawdź BR Plus
Po podsumowaniu ubiegłorocznych wyników inwestorzy w USA muszą zmierzyć się z faktem, że rozgrzany amerykański rynek akcji został w tyle. W minionym roku tamtejsze indeksy radziły sobie gorzej nie tylko od wielu parkietów zagranicznych, ale nawet od złota. Eksperci wskazują na rodzące się bańki spekulacyjne i szukają szans w nowych sektorach. Sprawdzamy, o czym mówi się teraz na Wall Street.
Szwajcarski Bank Narodowy zakończył 2025 rok z zyskiem około 32,5 mld USD — poinformował bank centralny w piątek. Kluczowym źródłem tego wyniku był gwałtowny wzrost cen złota, po które inwestorzy masowo sięgali w poszukiwaniu bezpiecznej przystani – podaje agencja Reuters.
Złoto stanowi już ponad 28 proc. rezerw polskiego banku centralnego. To bardzo blisko celu, jaki wyznaczył sobie zarząd NBP, decydując się na zakupy kruszcu. Ale skupowanie złota przez NBP budzi kontrowersje wśród ekonomistów.
Według najnowszych danych Ludowy Bank Chin i Narodowy Bank Polski kontynuowały w grudniu 2025 r. zakupy złota, powiększając tym samym jego rezerwy w swoich bilansach. Wszystko wskazuje na to, że NBP po raz drugi z rzędu został największym kupującym złoto bankiem centralnym na świecie.
Ostatni rekordziści wśród indeksów z amerykańskich giełd poddali się korekcie, podobnie jak srebro i złoto. Przecena dotknęła też ponowne akcje w Azji.
To będzie kolejny rok hossy, ale pod znakiem dużo większej zmienności oraz przewagi małych i średnich spółek – przewidują eksperci Domu Inwestycyjnego Xelion. Atrakcyjne pozostaną obligacje skarbowe, a z kruszców bardziej opłaci się postawić na złoto niż na srebro, które okazało się inwestycyjnym przebojem 2025 roku.
Narodowy Bank Polski poinformował w środę, że oficjalne aktywa rezerwowe Polski wynosiły 231 mld euro na koniec grudnia. W przeliczeniu na dolary amerykańskie było to 271 mld USD.
Dwie osoby usłyszały zarzuty w sprawie określanej jako „Amber Gold dla bogatych”. Pomysłodawcą biznesu jest znany profesor Uniwersytetu Gdańskiego. Miliony złotych stracili pokrzywdzeni, którzy zainwestowali w piramidę finansową.
Z najnowszych danych szwajcarskiego urzędu celnego wyłania się obraz gigantycznej operacji finansowej rządu Nicolasa Maduro. W latach 2013-17 do Szwajcarii trafiło wenezuelskie złoto o łącznej wartości 5,2 mld dolarów. Dla pogrążonego w głębokim kryzysie i izolowanego sankcjami Caracas, wyprzedaż kruszcu stała się kroplówką finansową, pozwalającą na utrzymanie płynności i finansowanie bieżących potrzeb aparatu władzy.
Złoto i srebro zdrożały mocno w poniedziałek w reakcji na odsunięcie w sobotę przez USA od władzy i wywiezienie z kraju prezydenta Wenezueli Nicolasa Maduro, co spowodowało wzrost niepewności geopolitycznej na świecie.
Dalsze geopolityczne niepokoje i niejasność co do przyszłości podaży surowców mogą wzmacniać popyt na złoto jako bezpieczną przystań dla inwestorów – wskazują analitycy. Zauważyli, że największym beneficjentem ryzyka geopolitycznego jest obecnie srebro.
Cena złota rośnie w poniedziałek, bo zatrzymanie prezydenta Wenezueli przez USA zwiększyło niepewność i zainteresowanie tzw. bezpiecznymi przystaniami, informuje Reuters.
W poniedziałek rano widoczne są pierwsze reakcje rynków na wydarzenia w Wenezueli. Ceny ropy spadają, zaś umocnienie widać w przypadku dolara, bitcoina i złota.
W pierwszej reakcji rynków na obalenie prezydenta Wenezueli Nicolasa Maduro w poniedziałek rano w górę ruszyły kontrakty terminowe na złoto i srebro, gdy inwestorzy wyceniali dalszy wzrost napięć międzynarodowych. Jednocześnie taniała ropa. Azjatyckie akcje kontynuowały natomiast hossę sztucznej inteligencji, zdobywając nowe szczyty.
W kończącym się tygodniu notowania srebra i złota gwałtownie się zmieniały. Ostatecznie oba metale staniały. Srebro najmocniej od prawie dziewięciu miesięcy, a złoto od czterech i pół lat.
Chociaż początek 2026 roku może przebiegać pod znakiem kontynuacji trendów na rynkach, to cały rok może przynieść wiele niespodzianek - uważa Sebastian Buczek, prezes Quercus TFI. Jest on na nowy rok nastawiony pozytywnie do obligacji, neutralnie do akcji i negatywnie do metali szlachetnych.
Po raz drugi w ciągu tygodnia CME Group, największa na świecie grupa giełd instrumentów pochodnych, podwyższyła depozyty zabezpieczające dla inwestujących w kontrakty terminowe na metale szlachetne. To reakcja na gwałtowne zmiany kierunków ich notowań w tym tygodniu, informuje Bloomberg.
Biznesradar bez reklam? Sprawdź BR Plus
